Wystawa Gryfne klocki w Parku Śląskim

Wystawa Gryfne klocki

Wystawa będzie inna niż wszystkie podobne, które do tej pory można było zobaczyć w Polsce. – Przygotowując ją, mieliśmy na uwadze przede wszystkim dwie sprawy: śląskość i interaktywność – podkreśla Aleksandra Mostowik, organizator wystawy. – Pierwszą z nich podkreślimy przez modele, miniatury i makiety, które w pewnej części będą nawiązywały do śląskiej historii i architektury. Druga rzecz, to wysokie zaangażowanie odwiedzających, jakie mamy nadzieję uzyskać poprzez okazjonalne udostępnianie oddziałujących na siebie elementów, imprezy okolicznościowe i strefę, w której będzie można budować z klocków.

  • Termin: 1.05 – 28.06.2015
  • Godziny otwarcia: codziennie, godz. 10.00 – 20.00
  • Ceny biletów i zapisy dla grup zorganizowanych

Bilety: 7 zł (ulgowy) 10 zł normalny
Dzieci poniżej 100 centymetrów wzrostu, wchodzą za darmo.

Bilet rodzinny (dwie osoby dorosłe i dwoje dzieci)  30 złotych.

Za każde kolejne dziecko, trzeba dopłacić 5 zł.

Od 15 kwietnia ­­ruszyły zapisy na bilety grupowe (minimum 15 osób). Koszt od członka grupy to 5 złotych, opiekun ma wstęp bezpłatny. Więcej informacji uzyskamy pod numerem telefonu 784 530 901 oraz mailem a.mostowik@parkslaski.pl.

  • Miejsce: Namiot obok Hali Wystaw „Kapelusz”, Park Śląskie

 

Grubo ponad milion klocków
Wystawa będzie dostępna od poniedziałku do niedzieli, od godziny 10 do 20 w ogromnym namiocie, obok Hali Wystaw „Kapelusz”, nieopodal kanału regatowego. Zobaczymy na niej wieżę wodną z Bytomia, pałacyk „Mały Wersal” ze Świerklańca, wspomnianą kopalnię „Guido”, kilka obiektów parkowych, a także dźwigi, czołgi, samoloty oraz makiety nawiązujące do gier i filmów, m.in. „C. K. Dezerterzy” oraz „Diablo 2” – łącznie około dwieście eksponatów. Będzie też kilka miniaturek z „Wiedźmina” Andrzeja Sapkowskiego. Wśród członków „Zbudujmy to!”, jest grupa miłośników twórczości zmarłego niedawno Terrego Pratchetta. Jedna z makiet będzie na pewno poświęcona jego książkom. Ile klocków przyjedzie zatem do Chorzowa? – Nikt tego specjalnie nie liczył, ale na pewno grubo powyżej miliona – szacuje Grzegorz Ludwiczek ze stowarzyszenia „Zbudujmy to!”.

To on jest autorem makiety pałacu, który Guido Henckel von Donnersmarck wybudował jako prezent dla swojej żony. – Oczywiście część tych konstrukcji budujemy tylko dla frajdy, ale pozostałe mają nieść ze sobą jakieś przesłanie, coś przypomnieć, opowiedzieć jakąś historię. Obok mojej makiety z pałacem, znajdzie się kilka stron dotyczących historii tego obiektu. Tak też będzie w większości tzw. śląskich makiet –podkreśla Ludwiczek.

Majówka ze sterowaniem ciężarówką

Organizatorzy umożliwią też dzieciom zabawę klockami Lego na dwóch stołach. Część eksponatów, jak pociągi czy roboty, dzięki swojej mechanice, pozwala na uczestnictwo zwiedzających. Do tego zostaną przygotowane specjalne eventy, m.in. z okazji otwarcia, czy Dnia Dziecka. Wśród takich okazjonalnych atrakcji, będą m.in. plac manewrowy – odwiedzający będą mogli pojeździć sami i popróbować manewrowania ciężarówkami, np. przyczepą o długości metra, a także ciężarówką Truck Trial. Łącznie zostanie udostępnionych około trzydziestu różnych modeli, którymi goście będą mogli sterować lub w jakiś inny sposób się pobawić. – To nie będzie tylko oglądanie klocków przez szybę – zapewnia Mostowik. – Mamy nadzieję, że wiele osób podczas spaceru lub przed jakąś inną imprezą zechce zobaczyć naszą wystawę. Naprawdę warto – zachęca.

Stowarzyszenie „Zbudujmy to!” założyła grupa dorosłych zapaleńców, którzy tworzą z klocków Lego budowle, pojazdy, urządzenia, postaci i inne konstrukcje. W ubiegłym roku organizowali wystawę w nadmorskim Swarzewie. „Morze klocków” zobaczyło ponad 40 tysięcy osób. Prezentowane tam i w Parku Śląskim projekty są w 100 procentach autorskie, nie zobaczymy ich w żadnym sklepie.

Jak zatem powstają wykonywane przez członków stowarzyszenia projekty? – Przy budowaniu modeli lub makiet istniejących obiektów, zaczyna się zazwyczaj od zbierania materiałów: planów, zdjęć – wyjaśnia Ludwiczek. – Później buduje się przykładowe elementy, żeby dobrać skalę, w której da się je dobrze odwzorować z istniejących klocków, a potem okazuje się, że coś nie pasuje, coś trzeba zmienić i zaczynamy od nowa – tłumaczy.

 

Źródło: Park Śląski, Wystawa Gryfne klocki

enlargement